arrow-downaudiofacebookinstagramlinkedintweetervideo

Long-Term Stock Exchange (LTSE): Giełda odporna na kryzys

Chcesz zainwestować pieniądze, ale zależy ci na mądrym i etycznym zysku? Z pomocą przychodzi Long-Term Stock Exchange (LTSE).

Grafika do tekstu o Long-Term Stock Exchange (LTSE)

Jedną z rzeczy, które mocno uświadamia nam pandemia jest fakt, że kapitalizm to koncept, który musi się mocno zmienić lub zostać zastąpiony czymś zupełnie innym. Jak i na co – to pytania wciąż, które wciąż pozostają w sferze licznych debat, ale coraz częściej mówi się o kapitalizmie 2.0. Pojawia się też coraz więcej jaskółek tej fundamentalnej zmianie. O jednej z nich, firmie Get Vegan Grub, pisaliśmy ostatnio na LinkedIn. Dziś o innym przykładzie: Long-Term Stock Exchange (LTSE).


Chcesz więcej? Poznaj teksty cieszące się dużym zainteresowaniem!

▶️ Czy polscy pracownicy są szczęśliwi?
▶️ „Tobie zajmie to chwilę”: jak reagować na drobne prośby o pomoc?
▶️ Praca zdalna uszczęśliwia
▶️ Nauczyłem się w bolesny sposób, czym grozi zaniedbywanie odpoczynku


LTSE: Giełda z wartościami

LTSE to projekt świeży, uruchomiony w USA we wrześniu (po wielomiesięcznych audytach i otrzymaniu wszystkich niezbędnych zezwoleń). Jego pomysłodawcą jest Eric Ries, przedsiębiorca i autor bestsellera „The Lean Startup” (w tej książce koncept LTSE pojawił się zresztą po raz pierwszy).

Czy jest więc LTSE? Jest to nowy rynek giełdowy, którego kluczowym wyróżnikiem ma być zrzeszanie tylko takich firm, które spełniają wysokie standardy związane z ich długofalowym oddziaływaniem. Które nie chcą zarobić tu i teraz, ale chcą być w świecie na dłużej, mają na to pomysł i wiedzą, jaki ich działalność będzie miała wpływ.

Idea jest więc taka, aby na poziomach zarządów i udziałowców odchodzić od myślenia o biznesie wyłącznie w krótkich perspektywach czasowych (na przykład chwilowych wahnięć kursów). Ale ma to nie tylko pomóc w zdobywaniu kapitału na długofalowy rozwój. LTSE podkreślają wyraźnie, że kluczowe znaczenie ma też wpływ danej organizacji na otoczenie. W tym kontekście, firmy, które chcą pojawić się na LTSE muszą między innymi prowadzić również wskaźniki związane z dobrostanem pracowników oraz wpływem biznesu na środowisko naturalne.

Long-Term Stock Exchange odpowiedzią na kryzys

Bardzo ciekawe będzie obserwowanie tego, jak radzi sobie opisywany projekt. Składa przecież bardzo poważną obietnicę.

Naszą wizją jest rynek publiczny, który wspiera inwestycje, eksperymenty i skalowanie, który firmy mogą wykorzystać, aby osiągnąć ciągły sukces; taki, który może otworzyć drogę dla innowacji i tworzenia wartości w dalekiej przyszłości – przekonują twórcy LTSE.

Jedną z głównych zalet Long-Term Stock Exchange ma być też odporność na trudne, nieprzewidziane momenty – takie jak pandemia właśnie.

Inwestorzy długoterminowi nauczyli się ignorować hałas, wstrząsy i spekulantów. Nadają priorytet temu, w jaki sposób firma tworzy stałą wartość – nie zajmują się kryzysem cen akcji, który może zostać wywołany przez mikrosekundęprzekonuje Zoran Perkov, CEO LTSE.

Więcej informacji o Long-Term Stock Exchange znajdziecie na oficjalnej stronie: longtermstockexchange.com.


Hej! To jeszcze nie koniec! 💌

Podobał Ci się powyższy artykuł? ❤️ Staramy się tworzyć dobre, praktyczne treści. Szczególną miłością darzymy nasz newsletter. Pokazujemy, jak będzie wyglądała przyszłość pracy i jaka powinna być mądra praca. Zachęcamy: zapisz się, daj nam szansę. A jeśli Ci się nie spodoba w każdej chwili możesz się wypisać.

Dawid Zaraziński

Jestem współtwórcą Instytutu Kontekstów Pracy oraz dyrektorem komunikacji w meet&grow. Lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem podczas konferencji, warsztatów, webinariów. Jestem aktywny na LinkedIn i Twitterze – zapraszam do kontaktu!

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *